Piłkarskie podsumowanie weekendu

Piłkarskie podsumowanie weekendu

Minął kolejny piłkarski weekend a co za tym idzie pora na podsumowanie sportowych wydarzeń w których brały udział nasze drużyny.

Podsumowanie zaczynamy od starcia w Bodzentynie w którym udział brała najstarsza grupa młodzieżowa czyli Junior Młodszy. Podopieczni Jarosława Szczurka w pierwszym wiosennym meczu zmierzyli się z zespołem OKS-u Opatów.

W tym roku rozgrywki juniorskie są czterorundowe dzięki czemu rywalizacja na tym poziomie jest bardzo ciekawa.
Spotkanie miało zacięty przebieg jednak z tego pojedynku zwycięsko wyszedł nasz team który po bramkach Pawła Kołomańskiego i Jana Janika pokonał gości 2:0. W tabeli nasza drużyna plasuje się na drugiej pozycji mając punkt straty do zespołu ŁKS-u Łagów.
W drugim meczu tego weekendu na boisku ujrzeliśmy zespół seniorski który po ligowe punkty udał się do Stopnicy gdzie zmierzył się z miejscowym Piastem. W tym spotkaniu nasza drużyna musiała radzić sobie bez Piotra Hajdenrajcha i Dominika Sito którzy leczą kontuzję oraz bez Jakuba Wojtachnio który musiał pauzować za kartki. Od samego początku dominował nasz zespół który przez większość spotkania był stroną przeważającą. Pomimo tej przewagi Łysica nie potrafiła znaleźć recepty na dobrze broniących się gospodarzy którzy imali się wszystkich sposobów aby zapobiec utracie bramki. Wynik meczu otworzył Jakub Chrzanowski który wykorzystał podania Michała Mikosy z bocznej strefy boiska.


Nie minęło nawet 5 minut a mieliśmy remis kiedy to po wrzucie z autu zaspała nasza obrona co wykorzystał Adrian Jankoski pakując piłkę do bramki z kilku metrów. Druga odsłona meczu była jeszcze bardziej zaciekła, żadna z ekip nie chciała odpuścić i walczyła o komplet punktów. Szalę zwycięstwa na swoim korzyść bodzentyńskie lwy przechyliły w 77 minucie kiedy to w dużym zamieszaniu w polu karnym Stopnicy nie wiadomo kto wpakował piłkę do bramki.
Ostatecznie gol został zaliczony Karolowi Cielibale jako trafienie samobójcze.
Kropkę nad i postawił Dominik Chrzanowski który dostał podanie od dobrze prezentującego się w tym spotkaniu Mikosy dla którego była to druga asysta w tym spotkaniu. Chrzanek huknął z 25 metrów po długim rogu obok bezradnie jeszcze interweniującego bramkarza miejscowych.

Od samego początku spotkania byliśmy zespołem który chciał narzucić swój styl gry i to się udało mieliśmy pełna kontrole nad spotkaniem. Po strzeleniu pierwszej bramki nic się nie zmieniło jednak przeciwnicy dobrze wykorzystali swój stały fragment i po wrzucie z autu strzelili nam bramkę. Na druga połowę wyszliśmy z podobnym nastawieniem jednak do momentu strzelenia drugiej bramki było sporo nerwowych momentów a to za sprawa nierozsądnych fauli gospodarzy co miało miejsce również w pierwszej połowie. Pod koniec meczu gospodarze jak i my graliśmy w osłabieniu, trzecia bramka padła praktycznie na sam koniec spotkania chwile później sędzia skończył mecz a my cieszyliśmy się z 3 punktów. 

Powiedział po meczu Kryspin Kutera który na boisku pojawił się w drugiej połowie.
Teraz przed naszym zespołem prawdziwy sprawdzian i okazja do rewanżu za spotkanie jesiennie. Do Bodzentyna przyjeżdża Naprzód Jędrzejów, drużyna która podobnie jak bodzentyńskie lwy aspiruje do awansu. Zespół z Jędrzejowa w dwóch pierwszych kolejkach zgarnął komplet punktów.

Jesienią górą byli goście nadchodzącego spotkania którzy pokonali po kontrowersjach nasza drużynę 3:1. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 2-go kwietnia o godzinie 16:00 na stadionie przy ulicy Wolności 4. Wszystkich sympatyków bodzentyńskiej piłki serdecznie zapraszamy na to spotkanie.
 

Wyniki: 17. Kolejki Świętokrzyskiej Klasy Okręgowej

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości